English version
SferaDharmy.pl » Mowy Dharmy » Prawdziwa skrucha i poprawa

Prawdziwa skrucha i poprawa

Tu Leży Ukryty Skarb cz. 1

Czcigodny Mistrz Hsuan Hua

Jeśli pragniemy zmienić straszną sytuację świata, to musimy sami zmienić się na dobre; naprawić błędy i odnowić samych siebie. Pomoże to światu powrócić do prawidłowego stanu. Jeśli jednak nie naprawimy błędów i nie odnowimy się, świat może jedynie stawać się coraz gorszy z dnia na dzień, aż każdego dnia wydarzać się będą wyjątkowo liczne nieszczęścia i katastrofy. Tak, więc jeśli pragniemy, aby ta kalpa powróciła do stanu pomyślności, nasze serca muszą być wypełnione współczuciem. Ciągle powinniśmy zachowywać serce wielkiego współczucia i być wypełnieni dobrocią, współczuciem, radością i opanowaniem, naśladując w ten sposób Cztery Nieograniczone Umysły Buddy.

W jaki sposób można być wypełnionym dobrocią, współczuciem, radością i dawaniem? Dobroć, to zdolność obdarzania szczęściem. Współczucie to zdolność uwalniania z nieszczęścia. Radość pozwala uniknąć zamartwiania się, a opanowanie zwiększa cnotę.

Jeśli chcesz posiadać te zdolności pochodzące z Czterech Nieograniczonych Umysłów, to najpierw musisz wzbudzić skruchę w swym własnym umyśle. Skrucha, o której mówię, jest prawdziwą skruchą, a nie tylko recytowaniem tekstu ceremonii skruchy. Praktykujący Drogę mogą kontemplować Wiersz Skruchy Bodhisattwy Powszechnej Wartości.

Wiersz Skruchy i Poprawy Bodhisattwy Uniwersalnej Wartości

Od nie mającego początku czasu aż do tego żywota
oczerniałem i niszczyłem Potrójny Klejnot
zachowując się jak icchantika.
Wyśmiewałem Sutry Wielkiego Pojazdu,
przerywałem studiowanie Pradżni,
zabiłem swego ojca i matkę
i przelewałem krew Buddy.

Kalałem Sangharmę,
przerywałem czyste prowadzenie się innych,
paliłem i niszczyłem stupy i świątynie
i kradłem dobra Sanghi.
W ten sposób, pozwoliwszy powstać błędnym poglądom
zaprzeczałem istnieniu przyczyny i skutku.

Przestawałem ze złymi przyjaciółmi,
i sprzeciwiałem się dobrym nauczycielom.
Nie tylko sam dopuszczałem się tych uczynków,
ale zachęcałem też innych by tak czynili,
co więcej, rad zgadzałem się z tymi,
których widziałem i słyszałem, że tak czynią.

Wszystkie takie przewinienia
są bezgraniczne i niepoliczalne
i dlatego dzisiejszego dnia wzbudzam w sobie
wielki wstyd i wyrzuty sumienia.
Uczciwe i szczerze wszystko to wyznaje,
Pokornie pragnąc skruchy i poprawy.

Mam jedynie tę nadzieje, że Potrójny Klejnot,
w swym współczuciu przygarnie mnie;
I wyleje czyste światło,
które mnie oświeci.
Aby wykorzenione zostały miriady złych uczynków,
i rozproszone Trzy Przeszkody.

Obym odzyskał źródło mego pierwotnego umysłu,
i osiągnął ostateczną czystość!

****

Od nie mającego początku czasu aż do tego żywota,
oczerniałem i niszczyłem Potrójny Klejnot,
zachowując się jak icchantika.
Wyśmiewałem Sutry Wielkiego Pojazdu,
przerywałem studiowanie Pradżni,
zabiłem swego ojca i matkę,
i przelałem krew Buddy.

Najpierw powinniście kontemplować, jak od nieskończonego czasu aż do teraźniejszości próbowaliście zniszczyć Potrójny Klejnot i staliście się icchantika. Od niezliczonych kalp przeszłości aż do obecnego żywota, oczernialiście i próbowaliście zniszczyć Buddę, Dharmę i Sanghę. Stworzyliście nieskończoną ilość karmicznych wykroczeń – byliście icchantika. „Icchantika” jest sanskryckim słowem, które tłumaczy się jako „ten, który nie ma wiary”. Należą również do nich ci, którzy nie wierzą w Potrójny Klejnot, i którzy w przeszłości oczerniali Sutry Wielkiego Pojazdu, wyniszczając w ten sposób własną mądrość. Ranili swych rodziców i oczerniali Sutry. Nie wierzyli w Sutry. Oczerniali je mówiąc „Ta Sutra jest fałszywa, tamta nie jest autentyczna”. Wiedząc dobrze, że Sutra była wygłoszona przez Buddę utrzymywali, że Budda jej nie wygłosił.

Jaka więc Sutra jest wygłoszona przez Buddę, a jaka nie jest?. Ta, która jest w zgodzie z zasadą, jest wygłoszona przez Buddę, a ta, która nie jest w zgodzie z zasadą , to nie jest Sutra. Jest to prawdą bez względu na to, kto tę Sutrę wygłosił – bogowie, patriarchowie czy Bodhisattwowie. Nie powinniście myśleć, że wtedy gdy tylko Budda wygłosił Sutrę, można w nią wierzyć, a jeśli wygłosił ją Bodhisattwa, duchowa istota w ciele przekształcenia albo bóg, to nie jest to Sutra i nie należy w nią wierzyć.

W rzeczywistości wszystkie wyżej wymienione rodzaje istot upoważnione są do wygłaszania Sutr. Jedynym wymaganiem jest, aby to co mówią, doktryny jakie przedkładają, były poprawne i w zgodzie z zasadą.

W Wieku Końca Dharmy są niebiańskie demony i należący do ścieżek eksternalistycznych, którzy rozmyślnie czepiają się nieistotnych, nieważnych spraw, próbując oczernić Sutry Wielkiego Pojazdu. Mówią: „Ta Sutra nie jest poprawna, a ta nie została wygłoszona przez Buddę.” Jak możecie być pewni, co do waszych „faktów”, skoro nawet nie urodziliście się w czasach Buddy? Jak możecie polegać na wiedzy i poglądach zwykłego człowieka i krytykować Sutry? Jak możecie tak postępować?
„Wielu ludzi zgadza się z tą opinia.” – pada odpowiedź. No, cóż wielu ludzi nie ma oczu. Wielu ludzi jest głupich. W swej głupocie upierają się, że mają swój własny styl i chociaż są podli i występni, lubią panoszyć się nad innymi. Większość z nich stara się popisać czymś dziwnym i odmiennym, aby zdobyć „nazwisko”. Próbują udawać, że naprawdę rozumieją sprawy, dlatego celowo wynoszą się za pomocą spaczonego sposobu mówienia. Mówią: Ta Sutra jest „czysta”, ale ta nie została poparta dowodami.” Pragną zasiać wątpliwości, co do tych rzeczy. Tak naprawdę są oni po prostu pomieszani i zdezorientowani,
i nie mają pojęcia, o czym mówią. To właśnie jest „wyśmiewanie Sutr Wielkiego Pojazdu”

Przerywanie studiowania Pradżni oznacza nie tylko nie posiadanie żadnej mądrości, ale również nie podejmowanie prób nauki w celu rozwinięcia pierwotnej mądrości. Bez pierwotnej mądrości stajesz się coraz bardziej głupi, aż w końcu popełniasz Dziesięć Złych Uczynków i Pięć Niewybaczalnych Wykroczeń.

DZIESIĘĆ ZŁYCH UCZYNKÓW

1. zabicie
2. kradzież
3. rozwiązłość
4. chciwość
5. nienawiść
6. głupota
7. niedbała mowa
8. szorstka mowa
9. fałszywa mowa
10.obmawianie

PIĘĆ NIEWYBACZALNYCH WYKROCZEŃ

1. zabicie własnego ojca
2. zabicie własnej matki
3. zabicie Arhata
4. przelanie krwi Buddy
5. niszczenie harmonii Sanghi

Do przelania krwi Buddy zalicza się również próbę zniszczenia lub uszkodzenia wizerunków Buddy. Niszczenie harmonii Sanghi oznacza, że ktoś przysparza społeczności Sanghi jedynie kłopotów, poprzez wzbudzanie uczuć niebędących w zgodzie z Dharmą.
Nie można odpokutować Pięciu Niewybaczalnych Uczynków. Dlatego, popełnienie ich to niszczenie własnej Pradżni. Nie zgłębia się mądrości. Stworzywszy wszystkie te różnorakie rodzaje karmicznych wykroczeń, wciąż nie wie jak się zmienić i dlatego, w przyszłości, kiedy ktoś otrzymuje odpłatę, wpada do piekieł.

Kalałem Sangharmę
przerywałem czyste prowadzenie się innych,
paliłem i niszczyłem stupy i świątynie
oraz kradłem dobra Sanghi.

„Arama” to sanskryckie słowo oznaczające miejsce Drogi. Miejsce Drogi jest miejscem czystym. Jest miejscem praktyki. Miejsce Drogi można skalać ciałem, ustami lub umysłem. Skalanie miejsca Drogi ciałem odnosi się do zanieczyszczenia go poprzez fizyczne uczynki. Obejmuje to rozmyślne zabijanie żyjących istot, kradzież cudzej własności, dopuszczenie się niewłaściwego seksu, fałszywą mowę oraz używanie środków odurzających (włącznie z narkotykami i papierosami). Inaczej mówiąc, kalanie Sangharmy oznacza łamanie Pięciu Wskazań w miejscu Drogi.

Jeśli ktoś używa własnego ciała aby zabijać żyjące istoty, albo kraść jakieś rzeczy lub niewłaściwie postępuje jeśli chodzi o seks, lub też dopuszcza się fałszywej mowy albo zażywa środki odurzające w miejscu Drogi, to kala Sangharamę ciałem. Dotyczy to również mowy, dlatego że nawet jeśli sami nie popełniamy takiego uczynku, to gdy popieramy dopuszczanie się wszelkiego rodzaju złych uczynków, jesteśmy odpowiedzialne za kalające czyny będące tego rezultatem. To samo dotyczy również popierania zabijania żyjących stworzeń, kradzieży, używania fałszywej mowy i zażywania środków odurzających. W tych przypadkach kala się Sangharamę za pomocą ust.

Co do kalania Sagharamy umysłem, to ma to miejsce wtedy, gdy ktoś pragnie zniszczyć miejsce Drogi i obmyśla wszelkie sztuczki wybiegi, aby podważyć reputację tego miejsca i zniszczyć oraz ukrócić praktykę i czyste prowadzenie się osób przebywających w tym miejscu Drogi. Na przykład, ktoś może widzieć ludzi praktykujących bramę Dharmy Trzech Kroków i Pokłonu i mówi „Jaka zasługa i cnota mogłaby z tego powstać?”. Zamiast chwalić tych praktykujących i postępować za nimi w cnocie i zasługach, osoba ta oczernia ich. Może też być osoba praktykująca jedzenie raz dziennie, a ty przyrządzasz dla niej jedzenie by jadła w nocy. To również jest niszczenie czystego prowadzenia się innych. Ktoś może powiedzieć: „Nie ma żadnych zasług z kultywowania czystych praktyk. Jest teraz Wiek Końca Dharmy i nie ma nikogo wokół, kto jadłby raz dziennie. Ludzie w Wieku końca Dhramy nie praktykują. Można iść na skróty i robić tylko minimum.” Jeśli ktoś nie pochwala kultywowania innych, to niszczy w ten sposób ich czyste praktyki.

Jeśli ktoś, widząc praktykujących nie kładzenie się nigdy, powie : To głupie. Jaki z tego pożytek? Popatrzcie na te kłody. Stoją całymi dniami, ja jednak nie widziałem nigdy by pień drzewa stał się Buddą.” Ktoś inny może próbować „załatwić” ludzi, mówiąc: „Jaki pożytek jest z jedzenia wegetariańskiej żywności?. Widzieliście krowy i konie? Wszystkie są wegetarianami, ale ja nie widziałem nigdy ani jednego, które by osiągnęło urzeczywistnienie poprzez swoją praktykę.” W taki sposób można znaleźć najróżniejsze sposoby, aby zaszczepić błędne poglądy i błędną wiedzę w ludzkich umysłach w celu utrudnienia praktyki. W ten sposób próbuje się podkopać zachowanie wskazań u innych ludzi. Są to wszystko przykłady łamania czystego prowadzenia się innych i kalania Sangharamy umysłem. Gdybym mógł to kontynuować, byłoby jeszcze dużo do powiedzenia.

Paliłem i niszczyłem Stupy i świątynie.

Na przykład, gdy ktoś buduje świątynie, a ty palisz je z zazdrości lub, gdy palisz pagody. Podobnie, jeśli „kradłeś dobra sanghi” na swój własny użytek. Zabierasz rzeczy należące do ludzi, którzy opuścili dom i przeznaczasz je do własnego użytku. Jeśli robisz to nieumyślnie to się to nie liczy. Ale tutaj chodzi o rozmyślną kradzież. „Kraść dobra Sanghi” oznacza, że bez zezwolenia Wiecznie-Przebywajacego bierzesz rzeczy należące do niego na własny użytek. Te rodzaje karmicznych wykroczeń sprawiają, że ludzie wpadają do piekieł.

W ten sposób, pozwoliwszy powstać błędnym poglądom,
Zaprzeczałem istnieniu przyczyny i skutku

Największą przeszkodą, największym problemem praktykujących, jest posiadanie błędnej wiedzy i błędnych poglądów, oraz nie wiara w istnienie przyczyny i skutku. Błędne poglądy nie są jasne i proste – są ciemne, czarne. Praktykujący, którzy je posiadają, biorą prawdę za fałsz, fałsz za prawdę. Mówią „białe” a robią „czarne” – robią zupełnie, co innego niż mówią. Biorą to, co jest naprawdę spaczone za właściwe, a to co naprawdę właściwe uznają za spaczone. Tacy ludzie to męty ludzkości, złodzieje pośród cnotliwych, demony pośród praktykujących Drogę. To odszczepieńcy całego rodzaju ludzkiego. Praktykujący Drogę łatwo nabywają skrzywionej wiedzy i błędnych poglądów. Jeśli popadniesz w błędne poglądy i spaczoną wiedzę, to w przyszłości możesz stać się wężem albo jakimś innym jadowitym stworzeniem, takim jak pająk, stonoga albo pszczoła – wszystkie te stworzenia mają jad. Być może staniesz się dwugłowym wężem. Jeśli w swoim postępowaniu nie kierujesz się żadnymi zasadami, to jasno świadczy to o tym, że posiadasz wszelkie rodzaje błędnych poglądów – nie tylko jeden, ale wiele, wiele różnych rodzajów.

Zaprzeczać „istnieniu przyczyny i skutku” oznacza, że nie wierzysz w działanie (prawa) przyczyny i skutku. W rzeczywistości przyczyny i skutku nie oddziela nawet grubość włosa, ale niektórzy w to nie wierzą. Szczególnie dotyczy to tych ludzi, którzy opuścili dom. Przed opuszczeniem domu wierzyli w przyczynę i skutek, ale po opuszczeniu domu, stają się zblazowani i w końcu przestają się bać prawa przyczyny i skutku. Stają się nonszalanccy, obojętni i niedbali.

Dlaczego nie boją się przyczyny i skutku? Ponieważ tak się przyzwyczaili do tej idei, że biorą ją za coś oczywistego i myślą, że to nic ważnego. Już dłużej nie wierzą, że gdy zasadzisz dobrą przyczynę, zbierzesz dobry owoc, a gdy zasadzisz złą przyczynę zbierzesz zły owoc. Ludzie tacy nie wierzą dłużej już w tą zasadę i dalej stosują różne wybiegi, aby gnębić, terroryzować i oszukiwać innych w Bodhimandzie. Doprowadzają do tego, że nikt nie może praktykować w miejscu Drogi. To właśnie oznacza posiadać wszelkie rodzaje błędnej wiedzy i poglądów oraz zaprzeczać prawu przyczyny
i skutku.

Przestawałem ze złymi przyjaciółmi
i sprzeciwiałem się dobrym nauczycielom
Nie tylko sam dopuszczałem się tych uczynków,
ale zachęcałem też innych by tak czynili,
co więcej, rad zgadzałem się z tymi,
których widziałem i słyszałem, że tak czynią

Nie należy zbliżać się do złych nauczycieli. Jeśli praktykujący Drogę chcą się zaprzyjaźnić , to powinni znaleźć sobie dobrych przyjaciół, a nie złych. Jaki jest dobry przyjaciel? Dobry przyjaciel mówi ci byś praktykował, przestrzegał wskazań i trzymał się zasad, i pomaga ci praktykować w ten sposób.

Jaki jest zły przyjaciel? Taki, który mówi ci żebyś nie praktykował tylko był leniwy i nie przestrzegał wskazań i nie trzymał się zasad. Ktoś, kto na ciebie wpływa, że upadasz coraz bardziej z dnia na dzień, jest złym przyjacielem. Posiadanie błędnych poglądów i schlebianie ludziom, codzienne wywrzaskiwanie tego, wspólne bieganie w kółko, niezachowanie wskazań, jest przestawaniem ze złymi przyjaciółmi i sprzeciwianiem się dobremu nauczycielowi. Dobry nauczyciel mówi ci, by zachować wskazania, praktykować i przestrzegać zasad. Źli przyjaciele mówią ci, abyś nie przestrzegał zasad, nie zachowywał wskazań i nie praktykował. Próbują cię załatwić. Sprzeciwianie się nauczycielowi oznacza nie trzymanie się jego pouczeń i nie robienie tego, co robić ci każe. Twój nauczyciel zużywa tyle swojej energii, oddechu i krwi, aby cię nauczać, a ty nie trzymasz się z szacunkiem zasad. To właśnie oznacza sprzeciwiać się dobremu nauczycielowi. To, że sam nie trzymasz się zasad to jedna sprawa, ale jeszcze gorzej jest, jeśli nakłaniasz innych, by nie praktykowali; sam nie przestrzegasz wskazań, i nie chcesz by inni ich przestrzegali.

Dla przykładu ludzie, którzy, opuścili dom nie mogą uczyć się zawodów związanych z medycyną – to znaczy, leczenia ludzkich chorób. Nie jest to zgodne ze wskazaniami. Przepowiadanie przyszłości, takie jak radzenie się heksagramów albo używanie ośmiu znaków lub też zajmowanie się astrologią, przez co angażujesz się w rozmowy na temat poszczególnych znaków zodiaku różnych ludzi lub też wróżenie z ludzkiej fizjonomii – wszystkie te zajęcia są zabronione ludziom, którzy opuścili dom. Te profesje: medycyna, przepowiadanie przyszłości, astrologia i wróżenie są niezgodne ze wskazaniami. Dlatego, jeśli ktoś z was, ludzi, którzy opuścili życie dom, ma w związku z tym jakiś problem to powinien się zmienić. Nie powinniście uczyć się tych zawodów – są one niskie.

Nie powinniście sami popełniać przewinień ani też nakłaniać innych by je popełniali. Być może widząc, że inni nie przestrzegają zasad, uczysz się od nich tego samego. Widzisz, ze inni nie przestrzegają wskazań, więc sam ich również nie przestrzegasz. Widzisz że inni nie praktykują, wpływa to na ciebie i ty też nie praktykujesz. To właśnie jest „przestawanie ze złymi przyjaciółmi” i bycie skorumpowanym przez nich do końca. W taki sposób definitywnie upadniesz. Dlatego, jeśli praktykujesz Drogę, powinieneś zbliżyć się do dobrych – wiedzących przyjaciół, a porzucić złych przyjaciół. Z całą pewnością nie powinieneś przyjaźnić się z ludźmi posiadającymi błędną wiedzę i błędne poglądy.

Wszystkie takie przewinienia
są bezgraniczne i niepoliczalne
i dlatego dzisiejszego dnia wzbudzam w sobie
wielki wstyd i wyrzuty sumienia.
Uczciwe i szczerze wszystko to wyznaje,
Pokornie pragnąc skruchy i poprawy.

„Wszystkie takie przewinienia są bezgraniczne i niepoliczalne” – aż do tego stopnia, że nigdy nie da się ich w pełni wyrazić słowami. Dlatego właśnie „dzisiejszego dnia wzbudzam wielki wstyd i wyrzuty sumienia”. Wszyscy powinniśmy być bardzo zawstydzeni i skruszeni. Jeśli wiecie, że byliście dotąd w błędzie, to szybko powinniście się zmienić i odnowić. Ludzie którzy praktykują Drogę, nie mogą być chciwi jedzenia i nie powinni kraść żywności. Nie mogą być chciwi ubrań pragnąc mieć ich więcej i lepszych niż ktokolwiek inny. Nie powinni również chcieć spać cały czas. Muszą być ciągle odważni i pełni wigoru. Tacy właśnie powinni być ludzie, którzy opuścili dom. Dlatego każdy, kto tak nie postępuje, powinien bardzo szczerze przyznać się do błędów
i żałować ich. Modle się i mam nadzieje, że Potrójny Klejnot współczująco przyjmie waszą skruchę. Musicie być bardzo uczciwi i odkryć wszystkie winy, które macie i pomyłki, które popełniliście. Musicie mówić o nich wszystkich i otwarcie je odsłaniać. Jeśli nie jesteście prawdziwi, szczerzy i uczciwi, jeśli nie jesteście całkowicie otwarci, kiedy żałujecie swoich błędów i przewinień, to nie możecie się ich pozbyć. We wszystkim, co robisz i co mówisz, musisz używać swego prawdziwego umysłu. Musisz mówić szczerze. Nie powinieneś kłamać. Jeśli będziesz kłamał, to stracisz możliwość uzyskania odpowiedzi.

Ta zasada odnosi się do ludzi, których spotykają groźne choroby. Jeśli prawdziwie żałujesz, to bez względu na rodzaj choroby, możesz szybko wyzdrowieć. Jednak, jeśli bronisz się, i ukrywasz swoje błędy i odmawiasz przyznania się do nich, to twoja choroba nie zechce cię opuścić. To bardzo naturalne i spontaniczne zjawisko. Jeśli prawdziwe żałujesz i naprawdę pragniesz się zmienić, to wyzdrowiejesz z każdej choroby, nawet śmiertelnej. Żeby jednak otrzymać taką odpowiedź, musisz naprawdę się zmienić. Nie jest tak, że można mówić fałszywie i mieć możliwość wyzdrowienia. Trzeba być w dziesięciu tysiącach procent szczerym. Musisz odkryć własne błędy, jawnie je ukazać i otwarcie powiedzieć o swych przewinieniach i pomyłkach. Nie możesz mieć przekonania, że Twoje przewinienia są zbyt straszne i paskudne, aby je otwarcie pokazywać oraz, że nie będziesz w stanie tego zrobić. Nie pozwól, by to powstrzymało cię do ich ukrycia. Jeśli tak myślisz to twoje przewinienia nie mogą być wykorzenione. Musisz szczerze pragnąć skruchy z powodu całej swojej karmy – przewinień.

Mam jedynie tę nadzieje, że Potrójny Klejnot,
w swym współczuciu przygarnie mnie;
I wyleje czyste światło,
które mnie oświeci.
Aby wykorzenione zostały miriady złych uczynków
i rozproszone Trzy Przeszkody.

Obym odzyskał źródło mego pierwotnego umysłu
i osiągnął ostateczną czystość!

Przed Potrójnym Klejnotem musisz mówić prawdziwe i robi prawdziwe rzeczy, a wówczas musi pojawić się adekwatna, prawdziwa odpowiedź.
Dlatego błagamy: „Mam jedynie tę nadzieję, że Potrójny Klejnot współczująco przygarnie mnie” – niech dadzą mi szansę naprawić moje błędy i zacząć od nowa i niech – „wyleje czyste światło, które mnie oświeci”. Buddowie emitują czyste, wielkie światło, które oświeca nasze ciała. Kiedy świeci na nas czyste światło Buddów, cała nasza karma przewinień jest wykorzeniona. Całe zło jest wykorzenione. Już dłużej nie istnieje. Jak może być wykorzenione? Jedynie poprzez prawdziwą skruchę. W ten sposób znikają trzy przeszkody. Znikną twoje karmiczne przeszkody, przeszkody odpłaty i przeszkody nieszczęść. Powrócisz wtedy do źródła własnej pierwotnej czystości. Powrócisz do własnej pierwotnej twarzy i osiągniesz ostateczne czyste szczęście.

Nieważne, więc kim jesteś – jeśli popełniłeś błędy i dopuszczałeś się przewinień, powinieneś szybko żałować. Przewinienia wielkie jak niebiosa mogą być wymazane przez pojedynczą myśl skruchy. Jeśli jednak nie jesteś szczery i nie żałujesz za nie, to będzie trudno wszystko naprawić. To umysł sprawia, że dostajesz się do nieba i również z powodu umysłu kończysz w piekle, czy też stajesz się głodnym duchem albo zwierzęciem. Dlatego jest powiedziane:

Jeśli pragniesz zrozumieć
Wszystkich Buddów trzech okresów czasów,
Powinieneś kontemplować naturę Świata Dharmy;
Wszystko pochodzi jedynie z umysłu.

Powiedziane jest również:

Przewinienia powstają z umysłu,
A więc w umyśle powinna mieć miejsce skrucha,
Gdy umysł zapomina,
To nie ma już więcej przewinień.
Kiedy umysł odchodzi i rozproszone są przewinienia:
Oba są puste,
To właśnie jest prawdziwa skrucha i poprawa.

Wszystko jest stworzone z naszych umysłów. Ponieważ przewinienia są stworzone z naszych umysłów, musimy ich żałować umysłami. Kiedy nasze umysły zapominają przewinienia, to znikają one naprawdę. Gdy nawet myśl jest zapomniana i nie ma już więcej przewinień, wówczas jest prawdziwa pustka. To właśnie nazywa się prawdziwą skruchą i poprawą. To jest metoda którą powinniście użyć praktykując skruchę i poprawę.